Bezwietrznie, prószy drobny śnieg, wszystko okryło się na biało, w jeździe towarzyszy mi jastrząb:-), nie spieszyłem się, praca nie zając przecież poczeka, bardzo miło, bardzo błogo. Powrót gorzej, bo padał deszcz ze śniegiem. Zaczynam się wkręcać w rowerowanie do pracy.